24.04.2016

The Switchers!

Od chwalenia sie jestem pierwsza:) Nasze Ayaso zostalo wybrane jako miejsce wyjatkowe i te, ktore zmienia swiat na lepsze:) Zapraszam na stronke tych ktorzy sa francusko jezyczni a niedlugo bedzie tez po angielsku. AYASO IS "THE SWITCHERS" Jako, ze zmiany nam sa potrzebne tak tez kolejne pietro sklepu zostalo wykonczone. Teraz oprocz ciekawych konferencji nasi klienci moga sobie odpoczac, poczytac i ogolnie zjesc dobry posilek w domowym otoczeniu.
Teraz musze zajac sie tarasem i musze w koncu wykonac wlasnorecznie prawdziwy mur roslinny. Chodzi mi to po glowie od kilku lat. Moze znajde chwilke zeby tego dokonac. A w Marrakeszu kolejny festiwal sie rozpoczal. Otworzono nowa zydowska - prawdziwie koszerna restauracje, ktora mam zamiar odwiedzic w poniedzialek i wtedy moge powiedziec cos na ten temat. Kluby i zabawowa aura nadal sie rozwija. Ostatnio najciekawesze nocne wyjscia koncza sie w Epicurien - Casino Es Saadi. Muzyka na zywo, grupa szaleje i tylko godzin do doby trzeba by bylo dodac zeby wytrwac do konca:) A! kiedys pisalam o parkomatach a teraz juz nie trzeba znowu sie martwic taka technologia(problemy prawne). Wrocili nasi ulubieni parkingowi na ulice i znowu parkowanie jest przyjemne. Tzn podobno:) trzeba wykupic sobie bilecik bo parkowmat stoi ale niewielu podejmuje sie tego wyzwania. Wolimy wspierac naszych parkingowych. Wydaje sie, ze to ludzie ot tak stojacy na ulicach a w rzeczywistosci to ludzie instytucje. Oni placa bardzo wysoka cene za wynajem ulicy. Wszystko jest zorganizowane w tym dezorganizowanym kraju:) Nasz stroz nocny jest odpowiedzialny za cala nasza ulice i to on zarzadza wszystkimi, ktorzy pobieraja oplaty w dzien i w nocy. Gory nadal osniezone i pieknie komponuje sie w tle Marrakeszu. Cieplo juz sie robi i tylko zyc, nie umierac! Zycze wszystkim milej niedzieli i zapraszam do Marrakeszu.

29.03.2016

Hachak

Jest takie slowo, ktorego uzywa sie w przeroznych sytuacjach. Slowo uznania, uszanowania dla tych ktorzy wykonuja za nas jakas robote. Idealny przyklad dla tych co czyszcza buty. Nie chodzi o to, ze nam koles odwali brudna robote i mu zaplacimy. Kladac buta na jego taboreciku i mowiac HACHAK dajemu mu znak ze go szanujemy za ta prace i traktujemy rownym sobie. To slowo warto sobie zapamietac i uzywac w wielu takich sytuacjach. W Maroku jest wiele takich slowek, ktorej dodaja blasku i ochoty do zycia. Szanujmy sie nawzajem!

10.03.2016

Dziekuje za 100000!!!!

Nie powiem, ale sprawilo mi wielka przyjemnosc zobaczyc tak zacny numer 100000 odwiedzin mojego bloga. Dziekuje z calego serca. Wiecie juz sami jak mnie latwo znalezc i osobiscie pogadac i za te wizyty tez dziekuje. Nie pisze juz tak czesto jak kiedys za co przepraszam. W Marrakeszu wiele sie dzieje i ciezko za wszystkim nadazyc. Na FB stworzylam stronke gdzie mozecie zobaczyc na biezoco co w Marrakeszu piszczy Marakesz Po Polsku Obecnie trwa wielki festiwal kulturalny i na kazdym rogu mozna sie spotkac ze sztuka. Czuje sie troche jak w Krakowie teraz:) Cudowni ludzie z calego swiata przyjazdaja i jest bardzo pozytywna atmosfera. Wielu z nich pojawia sie u mnie w "sklepie" bo nadal utrzymuje sie na pozycji jedynego takiego miejsca w Marrakeszu ( z czego jestem bardzo dumna-nie ukrywam). Nie ogladam wiadomosci wiec wszelkie przedziwne informacje o krajach arabskich do mnie nie dochodza jedynie otrzymuje od was maile z zapytaniami czy jest bezpiecznie itp. Otrzymuje maile dotyczace zwiazkow mieszanych ale o tym musialabym ksiazke wydac. Ten temat porusze kiedy indziej. O Marrakeszu mozna pisac wiele i konca nie bedzie. Jedni kochaja to miasto inni czuja sie tutaj "dziwnie". Podobnie jest/bylo z Nowym Jorkiem:) Jedyne co mi zostaje to podzielic sie z Wami ostatnio zrobionymi zdjeciami i sami zobaczycie. Pozdrawiam wszystkich i wielkie dzikeki! PS. o czym chcecie uslyszec ode mnie w nastepnym poscie?

29.09.2015

I po swietach...

O swiecie obrzezania juz kiedys pisalam wiec powtarzac sie nie bede. Opinie moja Ci ktorzy juz czytali znaja. Od ostatnich kilku lat uciekam z Marrakeszu w trakcie tych wlasnie swiat. Kilka dni wolnego zawsze sie przyda. Tym razem wyjechalismy z przyjaciolmi w gory. Kierunek Imlil. Trasa bardzo urokliwa no i nie tak daleko od Marrakeszu. Dawno juz tam nie bylam wiec cieszylam sie jak dziecko. Gory jak zwasze dech zapierajace dech w piersiach ale wioska w oplakanym stanie. Smieci wszedzie. Ochydztwo. Nie moglam ot tak zepsuc sobie wolnego wiec ucieklismy z wioski na 2700 m.n.p.m i bylo cudownie. Widoki piekne, bez smieci no i to swieze powietrze! Nasz przewodnik zabral ze soba muly zeby troche ponosily nasz piknik no i w razie ewentualnego :) zmeczenia poniosly i nas. Przysiegam, ze nie skorzystalam z okazji i dzielnie krok za krokiem cala trase przeszlam. Kocham gory! Energie mam do teraz. Juz organizuje kolejna eskapade na jakis weekend bo warto. Rozmawialam z przewodnikiem, ktory strasznie narzekal na dzisiejsza mlodziez. Sam stwierdzil, ze wioski sa zaniedbane i nie chodzi o brak profesjonalnego sprzetu tylko po prostu o ogolne lenistwo mlodych. Powiedzial, ze juz nawet nie chce mu sie namawiac mlodych na chodzenie po gorach. Dla nich TV, motor i ewentualny wyjazd do Marrakeszu to szczyt marzen. Sami nic nie chca robic i to widac po ich minach. Zal!!! Berberzy zawsze byli czystym ludem, zyjacym w zgodzie z natura ale jakos sie to wszystko zmienia. NIe powiem, maja ciezkie zycie w tych gorach ale tez nic w tym kierunku nie robia. Powinnamù skonczyc narzekac. Licze, ze kiedys sie to zmieni! Ja dostalam zdrowego kopa i chec na czestsze chodzenie. Moze juz nie na 2700 bo snieg wczoraj spadl. Toubkal na czerwiec zostawiam!
Nie w moim stylu narzekac i pisac o czyms negatywnym ale jakos te smieci mnie wyprowadzily z rownowagi.

04.09.2015

Imigranci - emigranci...

Ogarnal mnie dzis jakis smutek i zrezygnowanie. Rano przegladam fora internetowe i jako ze kontakty ma z calym swiatem, widze te same tematy i tak rozne podejscia do tej samej kwestii, ze musze sama zadac sobie pytania zeby sie w tym wszystkim nie pogubic. Jest mi zal tych wszystkich rodzin, ktore musza walczyc o swoje zycie. Kazdemu powinno byc zal! Jestem w szoku jak ludzie moga myslec tylko o sobie i swoim komforcie wygodnego fotela, dobrego telewizora i spokoju ot tak. Jestem zla, ze wsrod tych biednych poszkodowanych sa tez zli ludzi i to oni powoduja takie ogolne zniechecenie i uogulnienie wszystkich pod jednym szyldem. Nie interesuja mnie partie, politycy i rzady bo przeciez to tylko pacynki i machloje. Oni i tak beda robic co chca. Ciesze sie, ze sa instytucje, ludzie ktorzy po prostu pomagaja. Ot tak! Bogu dzieki tacy istnieja. Nie mysla ile maja w portfelu do konca miesiaca ale po prostu podziela sie tym co jest tu i teraz. Nie porownuja swojego kraju, sytuacji finansowej, zagrozenia, roznic kulturowych, przyszlych konfliktow, religi z cala reszta zniszczonego swiata bo takiej jednostki pomiarow nie ma. Jak trzeba pomoc bo ktos naprawde tego potrzebuje to pomagaja. Sa wsrod nas tacy ktorzy nie tylko na wielkie wezwania rzadow, wielkie medialne bum ot tak codziennie robia cos dla drugiego czlowieka. Nie wszyscy sa w stanie i potrafia otworzyc drzwi swojego domu ale potrafia wesprzec instytucje lub kogos kto potrafi to robic i to jest tez piekne. Czyn zrobiony nie jednorazowo dla swietego spokoju tylko nabyty gest pomocy. To tez sie liczy! Wczoraj organizowala spotkanie u siebie w sklepie naszych cudownych farmerow, ktorzy dostarczaja do sklepu warzywa i owoce naturalne z klientami i nie tylko. Obserwowalam zebranych, ktorych laczy fakt zdrowego odzywiania sie i zycia w zgodzie z natura. Piekny obrazek. Chusty, garnitury, t-shirty, mini, dlugie, szorty.... Kazdy byl soba. Kazdy chcial sie jakims swoim doswiadczeniem podzielic, kazdy cos gdzies tam notowal, wymiana tel, adresow, nowe znajomosci, chec wspolpracy. Chec dzielenia sie dobrymi nowinami. Ile takie spotkania daja energii. Bez okreslania religi, majetnosci portfela, pozycji spolecznej... Ot tak. Ludzie, ktorzy chca tworzyc cos przydatnego nie tylko dla siebie ale tez dla innych. Imigranici i emigranci razem, lokalesi, przyjezdni, tranzytowi. Kif kif. Po prostu ludzie!

14.05.2015

Cieplo, kolorowo i bez zbednego gadania

Ostatnie zdjecie wczoraj mnie rozweselilo. Piszecie w listach jak tu ubierac sie w karju muzulmanskim wiec prosze. Oto turystki, ktore naprawde czuja sie odpowiednio ubrane. Nie bylo to przy basenie zrobione zdjecie tylko w centrum Marrakeszu. :)

12.05.2015

Ciekawa jestem....

Otrzymalam wczoraj wiadomosc, ze TVN wyemituje odcinek z farmy w programie "Maja w ogrodzie". Dla zainteresowanych oto krotki spis terminow w ktorym mozna zobaczyc odcinek. Link podam jak tylko dostane. Sama jestem ciekawa jak to wszystko wyszlo:) Odcinek 548 będzie miał premierę o 7.55 w TVN niedzielę 17 maja i powtórki w TVNMeteo Active: niedziela - premiera 9.02, 19.30, poniedziałek - 9.28, 17.03, wtorek - 18.30, środa - 23.00, piątek - 17.40, 21.30, sobota - 9.30, 17.00, 20.30 oraz codzienne powtórki nocne: 1.03, 3.03, 5.03. Od czasu jak nakrecilismy na farmie ten odcinek bardzo wiele sie zmienilo. Sklep byl w powijakach, ja tez nie wiedzialam jak do tego wszystkiego sie zabrac. CO z tego wszystkiego wyjdzie? Teraz sklep to male centrum informacji o zdrowym stylu zycia, sklep w ktorym mozna zjesc, wypic soki i kawe bio, ubrac sie w unikatowe ciuchy, zakupic naturalne kosmetyki i zdrowa make, warzywa, ktore pochodza czesciowo z naszej farmy i innych farm. Wszystko stanelo na zdrowiu. Farma w naturalny sposob o nas dba i daje nam przecudowne warzywa i owoce. Moje zycie nabralo kolorow zdrowia a klienici z Marrakeszu nazywaja mnie Pani Bio. Ucze sie kazdego dnia. Cudowni ludzie przewijaja sie przez nasze progi. Bez owijania jest dobrze! Duzo pracy ale owocnej. AYASO Concept Store jest juz uznanym miejscem w Marrakeszu i dumna z tego i (siebie) jestem. Z ciekawostek dodam, ze grupa Arte Maroko organizuje przyjazd do Maroka wiec ja tez sie przygotowywuje na spotkanie z ciekawymi paniami, ktorym w Maroku "wyrastaja skrzydla" PS. Postaram sie w najblizszym czasie odpisac wszystkim, ktorzy do mnie napisali. Przepraszam za opoznienia. Adres znacie drodzy czytelnicy i jesli jestescie w Marrakeszu zapraszam!!!!